wtorek, 20 sierpnia 2013

Nalewki rozlane :D

Poniżej świeżuteńko rozlane naleweczki do specjalnie kupionych buteleczek :D

Z prawej czereśniak z nutą waniliową, a po lewej maliniak :D


:D

Zasłyszany letni słodki deser :) "GALARETOWATY PTYŚ"

Ostatnio usłyszałem o ciekawym (letnim?) deserze (Monia, dzięki za cynk :) ), który można robić przez cały rok. Deser jest bardzo łatwy w przyrządzeniu. Wystarczy kilka chwil (nie licząc stygnięcia jednego ze składników) a deser będzie gotowy do jedzenia. Poniżej tak jak to zwykle tu bywa... składniki, przepis i fotki!!! :D

Można go nazywać "GALARETOWATY PTYŚ"

Co potrzebujemy?

- sporą miskę (bądź inne naczynie do wyłożenia)
- galaretka owocowa (ja dałem dwa opakowania, truskawkę i wiśnie)
- oczywiście wodę do galaretki
- ciepłe lody/ptysie/marshmallows (jak zwał tak zwał, ważne, że można kupić takie w sklepie z niebiesko-żółtym logo :P nie będę robił tu reklamy bezpośredniej :D )
- owoce (ja w tym przypadku użyłem ananasów z puszki, brzoskwini z puszki, suszonych wiśni)
- dodatkowo można dodać trochę migdałów :)


Jak robimy?

- miskę (bądź inne naczynie) wykładamy ptysiami (albo jak tam wolicie je nazywać :D)



- wrzucamy i układamy sporą ilość owoców (bądź innych dodatków) na ptysie



- zalewamy ostudzoną galaretką (najlepiej zalewać to dwoma etapami (ja niestety tak nie zrobiłem i poszły ptysie w górę :P) pierwszy etap to zalanie tak mniej więcej do połowy aby ptysie za dużo się nie podniosły do góry, następnie wstawić do lodówki aż galaretka stężeje i po tym przygotować drugą porcję galaretki i tak całość zalać, wtedy nie podniosą się do góry, tak jak to było w moim przypadku... talerzykiem musiałem przygniatać całość lekko :P ale na następny raz się poprawię :D) tak przygotowany deser wstawiamy na kilka godzin do lodówki, aż wszystko stężeje... po tym czasie można wyjmować i zajadać :D



SMACZNEGO!!!

środa, 7 sierpnia 2013

Owocowe letnie orzeźwienie :D


Wczoraj po SUSHI zrobiłem dodatkowo owocową letnią sałatkę. Za miski posłużył mi melon :) Poniżej składniki a także efekty owocowego "szału" :D

Składniki (każdy może zrobić z innych owoców, najważniejszy jest melon):

- jeden spory melon (można więcej, zależy ile miseczek jest potrzebne)
- mango
- nektarynki

Nie jest to dużo składników ale efekt i tak jest fajny a sałatka smaczna i orzeźwiająca :)


Jak zrobić?

- melona przekroić na pół i wydrążyć pestki ze środka (nie są zbytnio potrzebne), a miąższ wyłożyć do miseczki albo na talerz, tak aby z melona została "miseczka"
- mango obkroić od pestki i pokroić na małe kawałeczki
- nektarynki pokroić na połówki ćwiartek :D
- wszystko wrzucić do melonowej miseczki i wymieszać

To na tyle, a poniżej wyniki (wybaczcie za jakość zdjęć ale telefonem wtedy robiłem :P)


 

SMACZNEGO!

wtorek, 6 sierpnia 2013

Letnie zabawy z SUSHI w upalny dzień :)

Dzisiaj sobie postanowiłem zrobić sushi (inne niż do tej pory robiłem :)), jednym z powodów było zakupienie zestawu (zastawy) do sushi w jednym z tanich sklepów (cena powalająca 34,99 co mnie na prawdę zaskoczyło pozytywnie i kupiłem), tak więc trzeba było "przetestować" owe cacko. Poniżej przedstawiam Wam foty owego zestawu oraz efekty i składniki przysmaków :)

Składniki:

1. Standard zawijany w algi:
- oczywiście zielone morskie algi
- ryż do sushi
- łosoś wędzony
- ogórek
- czerwona papryka
- majonez
- przyprawa z suszonych pomidorków z czosnkiem i bazylią

2. Inna wersja standardu, z ryżem na zewnątrz i łososiem na wierzchu :)
- algi tak jak wyżej
- ryż jak wyżej
- farsz z łososia jak w jednym z postów poniżej (czyt. łódeczki z farszem)
- odrobina tuńczyka z puszki w sosie własnym
- ogórek jak wyżej
- papryka jak wyżej
- no i majonez jak wyżej :D

Jak przygotować wszystko chyba każdy wie albo przeczytał albo zobaczył albo po prostu już to robił :)

A oto wyniki:







SMACZNEGO! :D

czwartek, 1 sierpnia 2013

Naleweczki, naleweczki...

Poprzez truskawkową naleweczkę, jakoś mnie natchnęło i robię nalewki. A że owoce powoli sezonowe już się kończą, to robią się nalewki z malin i z czereśni. Zdjęć nie ma na razie co robić, ponieważ w słoikach wygląda to co najmniej średnio :) dlatego już po rozlaniu do buteleczek porobię zdjęcia. Jeżeli chodzi o przepis to jest taki sam jak w przypadku truskawek, tylko inne owoce, no i z wanilią, bądź bez :) Jeszcze około trzy tygodnie i będzie rozlewanie.

Na dokładkę mogę wam jak na razie umieścić fotkę rozlanej truskawy z mojego autorstwa etykietami :D