Można go nazywać "GALARETOWATY PTYŚ"
Co potrzebujemy?
- sporą miskę (bądź inne naczynie do wyłożenia)
- galaretka owocowa (ja dałem dwa opakowania, truskawkę i wiśnie)
- oczywiście wodę do galaretki
- ciepłe lody/ptysie/marshmallows (jak zwał tak zwał, ważne, że można kupić takie w sklepie z niebiesko-żółtym logo :P nie będę robił tu reklamy bezpośredniej :D )
- owoce (ja w tym przypadku użyłem ananasów z puszki, brzoskwini z puszki, suszonych wiśni)
- dodatkowo można dodać trochę migdałów :)
Jak robimy?
- miskę (bądź inne naczynie) wykładamy ptysiami (albo jak tam wolicie je nazywać :D)
- wrzucamy i układamy sporą ilość owoców (bądź innych dodatków) na ptysie
- zalewamy ostudzoną galaretką (najlepiej zalewać to dwoma etapami (ja niestety tak nie zrobiłem i poszły ptysie w górę :P) pierwszy etap to zalanie tak mniej więcej do połowy aby ptysie za dużo się nie podniosły do góry, następnie wstawić do lodówki aż galaretka stężeje i po tym przygotować drugą porcję galaretki i tak całość zalać, wtedy nie podniosą się do góry, tak jak to było w moim przypadku... talerzykiem musiałem przygniatać całość lekko :P ale na następny raz się poprawię :D) tak przygotowany deser wstawiamy na kilka godzin do lodówki, aż wszystko stężeje... po tym czasie można wyjmować i zajadać :D
SMACZNEGO!!!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz