Piszę tak dlatego, że nie jestem jakimś ogromnym fanem tego typu jedzenia ale po takim zachwalaniu podobnego przepisu, stwierdziłem, że trzeba go odszukać i jak to zwykle u mnie bywa przerobić po swojemu :D No i tak powstała poniżej opisana... sałatka. Tak, tak, sałatka i to bez żadnego mięsiwa w sobie :P Z niedużym sceptycznym nastawieniem do tej sałatki, zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony (smakiem, nie samym sobą :P). Nie rozpisując się więcej, zapraszam do poniższej "lektury" i testowania przepisu na własnej skórze (kubkach smakowych).
Jakie składniki będą potrzebne?
Na sałatkę:
- mix sałat (do dostania w wielu sklepach już gotowe mieszanki)
- buraczki (ja użyłem konserwowych fajnych niedużych buraczków)
- pomarańcza (tak, jedna :) )
- kilka pomidorków cherry
- ser pleśniowy lazur (może być inny ser, ja ten uwielbiam, dlatego jest ten)
- garść pestek dyni (wyłuskanych z łupin :D)
- garść ziaren słonecznika (także wyłuskanych)
Na sos musztardowo-miodowy vinegret:
- łyżka musztardy (ja akurat miałem bawarską)
- łyżka miodu
- łyżka soku z cytryny
- około 3 łyżki oliwy z oliwek (ja miałem oliwę z czosnkiem)
Jak wszystko zrobić?
- sałaty wrzucić do miski
- kilka buraczków pokroić na plastry i dorzucić do sałat
- pomarańczę obrać i pokroić najpierw na plastry, a następnie na ćwiartki i dorzucić do reszty
- kilka pomidorków pokroić na ćwiartki i dorzucić (wiem, powtarzam się :D )
- ser połamać/pokruszyć na kawałeczki i posypać mieszankę
- dorzucić pestki dyni i słonecznik
- całość dobrze wymieszać
Teraz sos:
- musztardę, miód i sok z cytryny wymieszać razem, aż się połączą w jedną całość
- dodać oliwę i tak mieszać, aż całość będzie miało jedną konsystencję
- dodać do mieszanki
JEŚĆ :D
A poniżej jak zwykle moja wersja :)
SMACZNEGO :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz