niedziela, 1 czerwca 2014

Serowa rewolucja!

Od dłuższego czasu miałem w głowie pomysł z eksperymentem kulinarnym, w którym miało być kilka serów, mięsko i orzechy. No i zrobiłem ostatniego wieczoru takową mieszankę w bułce, co wyszło na prawdę fajnie i smacznie i nietypowo :D

Nazwy jak na razie dla tego nie mam, poza "Serową rewolucją" :D

Tak jak zawsze to robię, teraz czas na składniki, przybory itp, itd, czyli co i jak robimy aby sobie podjeść coś smacznego i fajnego :D

Skład, czyli ile czego w czym :) (tutaj wychodzą 4 bułki z farszem, czyli albo dla 2 osób po 2 bułki albo dla 4 na przekąskę)

- 4 bułki (najlepsze będą kajzerki, ilość w zależności od głodu i gości)
- 3 jajka
- połowa sporej cebuli (ja użyłem czerwonej)
- kilka plasterków szynki (najlepsza wieprzowa, wędzona, coś na styl parmeńskiej najlepiej)
- sery, sery i jeszcze raz sery! (w tym przypadku ja użyłem 3 rodzajów sera: mimolette, szwajcar z dziurami i lazur złocisty, czyli pleśniowy żółty)
- nieduża garść orzechów włoskich
- przyprawy jak kto lubi ale sól, pieprz, i tym podobne dla zaostrzenia smaku


W jaki sposób co z czym łączymy?

- na początku należy przygotować bułeczki, wycinając mały okrąg u góry bułki (na fotce poniżej widać mniej więcej jak to ma wyglądać), no i wybieramy wnętrzności bułki (możemy je później zjeść albo nakarmić ptaki :P )
- następnie przygotowujemy główną część farszu, czyli mieszamy ze sobą jajka, cebulę pokrojoną w kostkę, przyprawy, no i do tego sporo startych powyższych serów na tarce no i doprawiamy do smaku, według uznania i podniebienia :)
- tak wymieszany i przygotowany farsz wykładamy do wydrążonych wcześniej bułek
- posypujemy startymi serami farsz
- pokrojone plasterki szynki kładziemy na ser
- przykrywamy szynkę kolejną warstwą serów (możemy troszeczkę w tym momencie także przyprawić)
- układamy na serze trochę orzechów włoskich
- tak przygotowane bułki układamy na blachę i wkładamy do wcześniej nagrzanego piekarnika (piekarnik należy ustawić na mniej więcej 200-220 stopni Celsjusza)
- po około 15-20 minutach, gdy ser już się odpowiednio roztopi i jajecznica się zetnie, zostawiamy na parę minut bułki w ciepłym piekarniku
- po tym czasie wykładamy owe "DANIA" na talerze i zajadamy :)

Oto jak wyglądał mój eksperyment po wyjęciu z piekarnika :)


 
Jak zawsze w tym momencie, życzę Wam SMACZNEGO!!!!!! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz